2009-02-23 01:36:02 >>

w gorączce



stoję przed lustremi
patrzę 
moja twarz wydaje mi się nie tyle obca (to brzmi zbyt niebezpiecznie) co inna
może to tylko oczy błyszczące gorączką nadają jej taki wyraz

przesuwam palce po skórze,
od skroni... przez policzek... do brody...
zewnętrzną strona dłoni, powoli
ocieram się o swój nadgarstek jak kotka

doskonały kontrast
chłodna skóra rąk po rozpalonej powierzchni

chciałabym żeby Twoje dłonie były zimne
żebyś przeciągnął nimi od karku, wzdłuż kręgosłupa aż do pośladków
i wsunął pomiędzy uda
ummm...

jestem tak głodna Ciebie, że mogłabym pieprzyc się z kimkolwiek,
żeby tylko zagłuszyc ten głód

zbyt realnie Cię wymyśliłam


skomentuj (2)