2009-03-16 23:50:24 >> ostatni bastionrunął... wydawało mi się że są małżeństwem idealnym, zawsze i wszędzie razem, zawsze o sobie, tyle miłości w słowach, gestach... to jego "kochanie" w moja stronę, traktowałam z przymróżeniem oka a teraz słowa: "marzę o Tobie odkąd Cię znam, jesteś niesamowicie kobieca, pożądam Cię.." patrzę i nie rozumiem, nie wiem co powiedziec... wyduszam tylko z siebie: "nie mów tak, nie wolno Ci tak mówic" o kurwa... skomentuj (0) |
|
|||||||