2009-02-06 11:28:41 >> obecność-nieobecnośćpomiędzy zimnymi płytkami (z przytulonym do nich policzkiem, piersiami, brzuchem i biodrami), a gorącym strumieniem wody który udawać ma Twój język, spływający wzdłuż kregosłupa (mechanicznie jak u Gigera) stoję już ponad godzinę a potem naga, jeszcze/już mokra, zapadam się w miękkim fotelu rozsuwam uda i czekam na Twoje palce skomentuj (1) |
|
|||||||